środa, 1 września 2021

Eksploatacja

Wszyscy nieraz padamy ofiarą naszych słabości. Błądzić jest rzeczą ludzką, jak to ktoś mądry powiedział. Jednak nie wszyscy więksi od nas chcą nas wyciągnąć od naszych słabości - chociaż ponoć wszyscy jesteśmy maluczcy. Istnieje wielu ludzi, których głównym celem jest gromadzenie kapitału. Jest to ich religia i tylko tym żyją, a nie cofną się przed niczym, aby to osiągnąć. I chcę tu powiedzieć o ludziach, którzy wykorzystują słabości innych do swoich celów. Są to producenci tytoniu, alkoholu, narkotyków, śmieciowego jedzenia, mody i pornografii. Każda z tych gałęzi opiera swoją sprzedaż na ludzkiej słabości, a dokładnie pięciu z siedmiu wymienianych grzechów głównych: chciwość, pycha, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, nieczystość i zazdrość. Każda z tych cech jest psychologicznie i społecznie uwarunkowana w każdym człowieku. Jedni te cechy posiadają, inni nie. O, jak niewielu jest bez wad, prawda? Jednak widząc modele marketingowe widzę, że moda polega na karmieniu pychy i zazdrości ludzkiej, alkohol, tytoń i śmieciowe jedzenie - nieumarkowania, zaś pornografia - nieczystości. Wszystko połączone chciwością, której nasienie stworzyło globalną sieć, gdzie zysk jest najważniejszy, zaś koszt się nie liczy. Dzię temu mamy wielki przemysł wydobywczy, hodowle i uprawy, ale nie służą one większości ludzkości. Służą tylko niewielkiej grupie, podczas gdy ogromna ilość pracy ludzkiej i zasobów jest wykorzystywana by zaspokoić "elity". Jakie szczęście mam, że mogę żyć w państwie, które jest na tym kulturowym i ekonomicznym szczycie, że pozwala mi pisać siedząc wygodnie przed komputerem w ogrzewanym, murowanym budynku w centrum wielkiego miasta, gdzie pod nosem mam dostęp do wszelkich dóbr materialnych i kulturowych. Urodziłem się tutaj, nie z własnej wolicji, bo zostałem powołany do życia przez rodziców. Nikt nie rodzi się z własnej woli. Niewielu ludzi też ma pojęcie o własnej woli i żyją prostym, automatycznym życiem, splątani w systemie opartym na wyzysku. Miliardy ludzi nie ma dostępu do własnej toalety, do stałego domu, do wody pitnej, ani do pokoju (w sensie braku wojny). Równocześnie gleba, oceany, woda, lasy i powietrze ulegają erozji pod wpływem coraz intensywniejszej eksploatacji. Również życia ludzkie, całe dekady pracy są spędzane w zaprzęgu cywilizacji. Cywilizacja dała nam wielkie osiągnięcia, jednak w erze finansjery i informacji, brakuje jednej ważnej rzeczy - odpowiedzialności za świat, skoro jesteśmy cywilizacją go zasiedlającą. Do tego dodam jeszcze umiarkowania w konsumpcji i to wszystkiego, co dzisiaj można nabyć.